Zegar na wieży katedry w Gorzowie bez wskazówek od 2017 r. — remont wieży wciąż niekompletny

W Gorzowie Wielkopolskim zegar na wieży katedralnej nie ma wskazówek od czasu pożaru świątyni 1 lipca 2017 roku. Choć od jesieni 2017 r. w katedrze przywrócono regularne nabożeństwa, prace przy wieży i mechanizmie zegarowym nadal nie zostały zakończone; planowane dofinansowanie z budżetu miasta w 2021 r. nie zostało przyznane przez radnych, a perspektywa szybkiego przywrócenia tarczy do pełnej sprawności wydaje się dziś odległa.

Po pożarze, który uszkodził część dachu i wnętrza katedry, parafia rozpoczęła szeroko zakrojone prace konserwatorskie. Remont wnętrza pozwolił na wznowienie mszy i wydarzeń liturgicznych już jesienią tamtego samego roku, jednak prace na zewnątrz — a zwłaszcza te związane z wieżą — okazały się bardziej skomplikowane. Wieża wymagała zabezpieczeń konstrukcyjnych, renowacji kamieniarki i ponownego montażu elementów zegarowych; sam mechanizm i wskazówki to osobne zadanie, często droższe i wymagające specjalistycznej ekspertyzy konserwatorskiej.

Jak się okazuje, głównym problemem okazały się pieniądze i formalności. Parafia wystąpiła o wsparcie z budżetu miasta w 2021 r., jednak wtedy radni nie zgodzili się na dofinansowanie. Od tego czasu strona kościelna i konserwator zabytków prowadzą procedury niezbędne do uzyskania pozwoleń i kolejnych środków — z różnych źródeł: dotacji z ministerstw, programów ochrony zabytków czy zbiórek społecznych. Na dziś brak jest jednak zatwierdzonego i sfinalizowanego projektu finansowania prac przy tarczy zegara i instalacji nowych wskazówek.

Remont wieży to nie tylko kwestia estetyczna. Brak informacji o czasie, gdy zegar wreszcie zadziała, wpływa na lokalny krajobraz i codzienne funkcjonowanie centrum miasta. Dla mieszkańców i turystów zegar jest sygnałem rozpoznawczym rynku i ul. Katedralnej; jego bezwładna tarcza od 2017 r. rzuca się w oczy. Co istotne, prace przy wieży często wiążą się z koniecznością ustawienia rusztowań i ograniczeń w ruchu pieszym wokół katedry, a to może wpływać na planowanie imprez miejskich i dojazdów w rejonie starówki.

Na miejscu widać było wciąż fragmentaryczne rusztowania i zabezpieczenia przy dolnych partiach wieży. Przy drzwiach katedry pojawiają się ogłoszenia o trwających remontach i prośby o wsparcie, no i kilka turystycznych zdjęć z pustą tarczą — ludzie to zauważają.

Tło sprawy jest takie, że renowacja obiektów sakralnych podlega kilku instancjom: parafii, diecezji, wojewódzkiego konserwatora zabytków oraz często organów samorządowych, jeśli mają być wykorzystane środki publiczne. W praktyce oznacza to długie procedury przetargowe, wieloetapowe ekspertyzy i konieczność pozyskania specjalistów od zabytkowych mechanizmów zegarowych — to nie jest zwykła naprawa.

Dla mieszkańców i osób zainteresowanych najważniejsze praktyczne informacje są następujące:

- Aktualne komunikaty o postępie prac publikuje Parafia Katedralna oraz Kuria Diecezjalna — informacje sprawdzaj na stronach i profilach społecznościowych tych instytucji.

- Wnioski i decyzje dotyczące miejskiego wsparcia można znaleźć w protokołach sesji Rady Miasta Gorzowa — dokumenty są dostępne na stronie Urzędu Miasta w zakładce „Rada Miasta”.

- Jeśli ktoś chce wesprzeć odnowę zegara finansowo lub organizacyjnie, najlepiej kontaktować się bezpośrednio z kancelarią parafialną lub biurem parafii; to tam zbierane są informacje o oficjalnych zbiórkach i akcjach.

- Możliwe źródła dofinansowania to programy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dotacje wojewódzkiego konserwatora zabytków oraz krajowe programy ochrony zabytków — parafia może składać wnioski do tych instytucji.

Co oznacza to dla codziennego życia w mieście? Przede wszystkim estetyczny mankament w sercu starego Gorzowa, ale też praktyczne niedogodności, gdy planuje się wydarzenia czy spacery w okolicach katedry. Dla osób starszych i tych, którzy przywykli do „centralnego” zegara na wieży, brak wskazówek bywa irytujący — no cóż, dziś każdy ma telefon, ale symbolicznie to jednak coś innego.

Warto dodać, że podobne problemy z zegarami wieżowymi nie są rzadkością w Polsce: konserwacja mechanizmów zabytkowych często przekracza możliwości finansowe pojedynczych parafii. Dlatego też działania lobbystyczne i lokalne zbiórki są zwykle kluczowe. Jeśli mieszkańcy chcą przyspieszyć sprawę, mogą np. zwracać się do radnych, uczestniczyć w spotkaniach konsultacyjnych miasta albo organizować lokalne inicjatywy crowdfundingowe — o ile są one prowadzone oficjalnie i transparentnie przez parafię lub stowarzyszenie.

W kolejnych miesiącach warto obserwować harmonogram prac publikowany przez administrację katedralną i zapowiedzi w miejskich dokumentach budżetowych. Ewentualne zgłoszenia dotyczące bezpieczeństwa wokół wieży (np. dotyczące rusztowań czy oznakowań) należy kierować do Urzędu Miasta podlegających wydziałów, a sprawy konserwatorskie lepiej uzgadniać z Wojewódzkim Urzędem Ochrony Zabytków.

Podsumowując: katedralny zegar w Gorzowie od lat nie wskazuje godziny — to efekt skomplikowanego i kosztownego procesu renowacji po pożarze z 1 lipca 2017 r. Wnętrze świątyni wróciło do użytku już jesienią 2017 r., ale prace na wieży i instalacja wskazówek ciągną się dalej. Mieszkańcy, którzy chcą wiedzieć więcej lub pomóc, powinni śledzić komunikaty parafii i Urzędu Miasta oraz zgłaszać swoje pytania do kancelarii katedralnej i radnych. Trochę cierpliwości i trochę zaangażowania społecznego — i może się to wreszcie zmienić.

Źródło: Informacja własna