Radna Kozak pyta o poręczenie kredytu dla Stali Gorzów. „Nie jestem przeciwko, ale muszę pytać”
Radna Anna Kozak z Gorzowa Wielkopolskiego złożyła w październiku interpelację do prezydenta Jacka Wójcickiego w sprawie planowanego poręczenia kredytu dla klubu sportowego Stal Gorzów. W piśmie radna pyta, czy samorząd, udzielając takiego poręczenia, nie naraża się na naruszenie przepisów dotyczących pomocy publicznej. Dokument powstał po wspólnej analizie prawa z Tomaszem Stefaniakiem.
Chodzi o proponowane przez miasto gwarancje do zobowiązań finansowych Stali — szczegóły kwotowe i harmonogramu nie zostały w interpelacji ujawnione. Radna zwraca jednak uwagę na ryzyko formalno-prawne: jak napisała, miasto musi upewnić się, że ewentualne wsparcie nie będzie traktowane przez organy nadzorcze (krajowe lub unijne) jako niedozwolona pomoc publiczna. „Nie jestem przeciwko Stali, ale muszę pytać” — napisała Kozak, podkreślając, że jej pytania wynikają z obowiązku kontrolnego radnego, a nie z negatywnego nastawienia do klubu.
W piśmie wskazano też, że analiza przygotowana razem z Tomaszem Stefaniakiem obejmowała interpretację przepisów oraz ocenę potencjalnych konsekwencji dla budżetu miasta. Radna domaga się jasnych informacji o mechanizmie poręczenia, ewentualnych zabezpieczeniach dla budżetu Gorzowa oraz czy przeprowadzono analizę zgodności z regułami o pomocy publicznej. Co istotne, prosi prezydenta o udostępnienie dokumentów i ekspertyz, które były podstawą do podjęcia decyzji o poręczeniu.
Dla mieszkańców sprawa ma praktyczne znaczenie. Poręczenie przez miasto oznacza, że w razie problemów finansowych klubu miasto może zostać zobowiązane do spłaty kredytu — co bezpośrednio wpływa na kondycję finansów samorządu. W praktyce może to ograniczyć środki na inwestycje lokalne, remonty dróg czy utrzymanie instytucji kultury. Warto dodać, że Stal Gorzów jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta; jej działalność sportowa przyciąga kibiców i generuje lokalne dochody, ale też — jak pokazują przypadki z innych miast — wsparcie publiczne dla klubów sportowych bywa przedmiotem kontroli i sporów prawnych.
Na miejscu widać było, że temat budzi uwagę mieszkańców i kibiców — kilka osób zatrzymało się przed ratuszem, by zapytać, o co dokładnie chodzi. Radna Kozak zapowiedziała, że oczekuje od prezydenta szczegółowej odpowiedzi i dokumentów potwierdzających analizę prawną. Do momentu publikacji artykułu biuro prasowe Urzędu Miasta nie przesłało naszej redakcji oficjalnego stanowiska prezydenta Wójcickiego; zapytaliśmy o nie drogą mailową i telefoniczną.
Tło sprawy: w ostatnich latach w Polsce i w Europie wielokrotnie pojawiały się spory dotyczące wsparcia samorządów dla klubów sportowych. Organy kontrolne i instytucje unijne badają, czy udzielone przez państwo lub samorząd gwarancje, dotacje czy umowy najmu nie stanowią niedozwolonej pomocy publicznej kierowanej do przedsiębiorstw prowadzących działalność gospodarczą — a więc również do profesjonalnych klubów. Jeśli pomoc uznana zostanie za niedozwoloną, konsekwencją może być konieczność zwrotu środków lub poniesienie innych obciążeń finansowych.
Radna Kozak w interpelacji wskazuje też praktyczne pytania, które interesują mieszkańców: kto ponosi odpowiedzialność finansową, czy poręczenie zostało skonsultowane z radą miasta, jakie zabezpieczenia mają chronić budżet gminy i czy sporządzono analizę ryzyka. Poprosiła o ujawnienie ekspertyz prawnych i ekonomicznych, które miałyby uzasadniać decyzję. Jeśli miasto poręczy kredyt bez pełnej analizy, zdaniem radnej może narazić się na zarzuty.
Reakcje lokalne są mieszane. Część kibiców i sympatyków Stali podkreśla wagę utrzymania silnego klubu dla życia społecznego i promocji Gorzowa; inni zwracają uwagę, że pomoc publiczna powinna być przejrzysta i zabezpieczona, by nie obciążać podatników. Rada miasta i prezydent mają teraz wybór: odpowiedzieć na interpelację, przedstawić dokumenty i harmonogram działań — albo, jeżeli wsparcie już zostało udzielone, wyjaśnić mechanizmy zabezpieczeń.
Informacje praktyczne dla mieszkańców:
- Treść interpelacji radnej Anny Kozak powinna być dostępna w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta Gorzowa Wielkopolskiego oraz w protokołach sesji rady miasta. Warto sprawdzić zakładkę dotycząca interpelacji radnych.
- Mieszkańcy, którzy chcą zgłosić uwagi lub zapytać o szczegóły, mogą kontaktować się z biurem rady miejskiej lub z radną Kozak (kontakt przez Urząd Miasta). Prośba o oficjalne dane i dokumenty jest prawem radnego i obywateli.
- Jeśli pojawi się projekt uchwały dotyczący poręczenia lub poprawek budżetowych związanych ze sprawą, zostanie on poddany pod obrady rady miasta — tam mieszkańcy mogą zabierać głos i śledzić przebieg głosowań.
Podsumowując: interpelacja radnej Anny Kozak otwiera formalny etap pytań i dokumentacyjnej kontroli wobec planów poręczenia kredytu dla Stali Gorzów. Jak się okazuje, kwestia nie dotyczy jedynie klubu, lecz potencjalnie całego samorządowego budżetu i przejrzystości decyzji publicznych. Czekamy na odpowiedź prezydenta — miejmy nadzieję, że będzie wyczerpująca i rozwieje wątpliwości, bo temat dotyczy nas wszystkich, no i tak po ludzku — kibiców też.
Źródło: Informacja własna



