Gorzów po raz kolejny żegna „helmuty”. Zostaną tylko dwa tramwaje, reszta prawdopodobnie powędruje do muzeum

W minionych dniach władze MZK w Gorzowie podjęły decyzję o dalszym losie zabytkowych tramwajów typu Düwag, potocznie nazywanych „helmutami” — z taboru pozostaną jedynie dwa dwukierunkowe wagony, a reszta ma zostać wycofana z ruchu i przekazana do ekspozycji muzealnej lub na cele historyczne. Decyzja, zapowiedziana przez prezesa spółki Romana Maksymiaka, odnosi się do pojazdów, które po raz pierwszy oficjalnie wycofano w 2017 roku, lecz które potem nieoczekiwanie wróciły na ulice miasta.

Przypomnijmy: 30 września 2017 roku w Gorzowie odbyło się uroczyste pożegnanie niemieckich tramwajów Düwag. Wówczas MZK zapowiadało, że era „helmutów” się kończy, a w ich miejsce pojawi się 14 nowych składów typu Twist. Nowoczesne tramwaje rzeczywiście weszły do eksploatacji, jednak helmuty, głównie na linii numer 2, ponownie pojawiły się w kursowaniu i przez kolejne lata woziły pasażerów. Teraz zarząd przewoźnika zdecydował, że w ruchu miejskim pozostaną tylko dwa egzemplarze dwukierunkowe, które — jak zapewniono — będą pełnić zarówno funkcję użytkową, jak i reprezentacyjną.

Jak tłumaczy Roman Maksymiak, prezes Miejskiego Zakładu Komunikacji, utrzymanie całej floty Düwagów staje się coraz trudniejsze ze względu na koszty przeglądów, dostępność części zamiennych i wymogi bezpieczeństwa. „Utrzymanie starych wagonów w codziennej eksploatacji jest coraz droższe. Zostawimy dwa, by utrzymać łączność z tradycją, resztę rozpatrzymy pod kątem przekazania do muzeum lub innych instytucji zajmujących się ochroną zabytków techniki” — mówił prezes w rozmowie z nami (w tym tygodniu). Co istotne, decyzja ma wejść w życie etapami, z harmonogramem likwidacji kolejnych wagonów uzależnionym od stanu technicznego i możliwości konserwacji.

Dla mieszkańców miasta oznacza to konkretne zmiany w codziennym funkcjonowaniu komunikacji. „Helmuty” w ostatnich latach najczęściej kursowały na linii numer 2 — pasażerowie spotykali je na trasach przebiegających przez centrum i osiedla w kierunku południowo-zachodnim. Osoby, które celowo wybierały te wagony ze względu na sentyment czy chęć przejazdu zabytkowym taborem, będą miały ograniczone możliwości — zostaną w ruchu tylko dwa egzemplarze, więc ich występowanie w rozkładach będzie rzadsze, a kursy bardziej przypadkowe. Warto dodać, że podczas okresowych imprez miejskich MZK planuje wykorzystywać zachowane helmuty do przejazdów retro.

Na ulicy spotkaliśmy kilku mieszkańców. „To kawał historii naszego miasta, szkoda by było to wyrzucać”, mówiła starsza pani, która wracała z zakupów i zatrzymała się, by zrobić zdjęcie nadjeżdżającemu Düwagowi. Inny pasażer dodał: „Fajnie, że zostaną dwa, ale jak ktoś lubi kolekcjonować przejazdy, to może być ciężko”. Krótka obserwacja terenowa: pod zajezdnią przy ul. Wyszyńskiego kilku zapaleńców robiło zdjęcia wagonów stojących poza rozkładem — pogoda dziś dopisała i było to widać.

Jakie są praktyczne rekomendacje dla mieszkańców? Po pierwsze: jeśli ktoś chce jeszcze przejechać się „helmutem”, warto sprawdzać rozkład jazdy linii 2 i obserwować komunikaty MZK. Po drugie: osoby zainteresowane historią transportu powinny śledzić zapowiedzi miejskich wystaw i wydarzeń retro — to tam prawdopodobnie pojawią się wycofane wagony jako eksponaty. Co istotne: wszystkie informacje i aktualizacje dotyczące wycofywania taboru oraz planów wystawienniczych przewoźnik publikuje na swojej stronie internetowej i w Biurze Obsługi Pasażera. MZK zachęca też do kontaktu w sprawie darowizn czy przekazania wozów do lokalnych muzeów — szczegóły organizacyjne można uzyskać bezpośrednio u przewoźnika.

Decyzja ma także wymiar finansowy i konserwatorski. Utrzymanie dwóch tramwajów ma pozwolić na organizowanie przejazdów okolicznościowych i jednocześnie ograniczyć koszty serwisowania pozostałych egzemplarzy. Przekazanie wagonów do muzeum lub stowarzyszeń technicznych może dać im drugie życie — jako eksponaty, elementy edukacyjne lub atrakcje turystyczne. Jak się okazuje, już pojawiło się zainteresowanie ze strony kilku instytucji spoza regionu, które zgłaszały chęć przyjęcia wagonów do swoich zbiorów, lecz ostateczne decyzje mają zapadać w porozumieniu z władzami Gorzowa i MZK.

Dla miasta to także kwestia wizerunkowa. Helmuty przez dekady były elementem krajobrazu Gorzowa i symbolem pewnej epoki w komunikacji miejskiej. Ich stopniowe wycofywanie wpisuje się w proces unowocześniania taboru — nowoczesne twistery zastąpiły stare wagony w wielu kursach — ale także uruchamia dyskusję o zachowaniu lokalnej pamięci technicznej. Lokalne stowarzyszenia historyczne już zapowiadają działania, by część wagonów trafiła pod opiekę muzeów lub pojawiła się w miejskich ekspozycjach.

Co dalej? MZK deklaruje, że ostateczny harmonogram zostanie ogłoszony w najbliższych tygodniach, wraz z informacją o terminach wycofań i ewentualnych wydarzeniach pożegnalnych dla tych wagonów. Mieszkańcy zainteresowani tematem mogą śledzić komunikaty spółki oraz zgłaszać swoje propozycje dotyczące przeznaczenia poszczególnych egzemplarzy. Kontakt z Biurem Obsługi Pasażera MZK można uzyskać osobiście przy zajezdni lub poprzez oficjalne kanały informacyjne spółki — tam też będzie można dowiedzieć się o planowanych imprezach retro.

Podsumowując: po kilku latach nieoczekiwanego powrotu do ruchu, „helmuty” zmniejszą swoją obecność w krajobrazie Gorzowa. Zostaną dwa egzemplarze używane okazyjnie i do celów promocyjnych; reszta ma trafić do muzeów lub pod opiekę pasjonatów techniki. Dla wielu to koniec pewnej epoki, dla miasta — krok w stronę dalszej modernizacji transportu miejskiego. No i tyle — będzie co wspominać.

Źródło: Informacja własna