Loty z Babimostu promują Lubuskie za 34 mln zł rocznie, ale bilety często przepadają
Ponad 34 miliony złotych rocznie wydaje województwo lubuskie na promocję regionu poprzez dofinansowanie lotów z lotniska w Babimoście. To inwestycja kosztująca mieszkańców całego województwa, która jednak budzi coraz więcej wątpliwości. Okazuje się, że znacząca część biletów na te loty nie jest wykorzystywana, a dostęp do nich mają w praktyce tylko nieliczni. Tymczasem większość mieszkańców pozostaje poza możliwością skorzystania z tej formy wsparcia.
Dzięki pilnemu śledztwu jednego z czytelników portalu regionalnego udało się ujawnić, jak działa system dofinansowania lotów. Pytania, wnioski o informacje publiczne i odpowiedzi urzędników pozwoliły rzucić światło na mechanizm, który przez lata funkcjonował bez większej kontroli. W efekcie okazało się, że dopłata do jednego pasażera na trasach z Babimostu przekracza 400 zł, co jest kwotą znaczną w porównaniu z innymi regionami kraju. Z kolei tysiące biletów rocznie po prostu przepadają – nie są wykorzystywane ani przez mieszkańców, ani przez turystów.
Promocja regionu poprzez loty stała się jednym z filarów strategii rozwoju województwa lubuskiego. Lotnisko w Babimoście, choć małe, jest postrzegane jako ważny element przyciągania inwestorów oraz turystów. Jednak jak się okazuje, środki na dofinansowanie tych połączeń nie trafiają do szerokiego grona mieszkańców. Dostęp do biletów ma ograniczona grupa osób, a procedury ich uzyskiwania nie są transparentne. Z tego powodu wielu potencjalnych podróżnych z Lubuskiego nie może skorzystać z tej formy wsparcia, mimo że to ich podatki finansują ten program.
Na miejscu w Babimoście widać było ruch, ale raczej niewielki – lotnisko nie tętni życiem, a część samolotów odlatuje z niezapełnionymi miejscami. Mieszkańcy regionu podkreślają, że brakuje jasnych informacji o tym, kto i na jakich zasadach może otrzymać bilety z dofinansowaniem. Jeden z lokalnych przedsiębiorców mówi: „Słyszałem o tych lotach, ale nigdy nie znalazłem informacji, jak się do nich zgłosić. To trochę jak gra na loterii, do której nikt mnie nie zaprosił”.
Warto dodać, że podobne programy w innych regionach Polski wyglądają inaczej. Przykładem są województwa na Podlasiu, gdzie wprowadzono bony turystyczne, dostępne dla wszystkich mieszkańców. To rozwiązanie pozwala na bardziej sprawiedliwe i powszechne korzystanie z funduszy na promocję oraz rozwój ruchu turystycznego. W Lubuskiem natomiast obecny system budzi pytania o efektywność i transparentność.
Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego podkreśla, że program dofinansowania lotów z Babimostu jest ciągle rozwijany i analizowany. „Zdajemy sobie sprawę z pewnych ograniczeń i pracujemy nad tym, by system był bardziej dostępny i przejrzysty dla mieszkańców” – mówi rzecznik urzędu. Zapowiedziano również konsultacje społeczne w najbliższych miesiącach, które mają na celu wypracowanie bardziej efektywnych rozwiązań.
Dla mieszkańców regionu praktyczna informacja jest taka, że obecnie bilety z dofinansowaniem można próbować zdobyć za pośrednictwem lokalnych biur podróży współpracujących z lotniskiem, choć ich liczba jest ograniczona. Warto śledzić komunikaty Urzędu Marszałkowskiego oraz strony internetowe lotniska w Babimoście, gdzie będą publikowane ewentualne zmiany i nowe oferty.
Podsumowując, promocja województwa lubuskiego za pomocą lotów z Babimostu to kosztowna, ale nadal niedostatecznie wykorzystana inwestycja. Jak pokazuje przykład z innych regionów, można by ją przeprowadzić w sposób bardziej otwarty i korzystny dla szerokiego grona mieszkańców. Na razie jednak wielu z nich pozostaje poza dostępem do tych środków, mimo że to ich podatki finansują ten program. Warto śledzić dalsze zmiany i liczyć na poprawę sytuacji, by inwestycje w promocję regionu rzeczywiście służyły całej społeczności.
Źródło: Informacja własna



