Naczelnik OSP Witnica potrącił księdza i kobietę quadem – miesiąc po zdarzeniu brak zarzutów

W Witnicy, na placu przed remizą Ochotniczej Straży Pożarnej, doszło do poważnego incydentu, w którym udział wziął naczelnik miejscowej jednostki. Mężczyzna, kierujący quadem pod wpływem alkoholu, potrącił księdza i kobietę. Od zdarzenia minął już ponad miesiąc, jednak prokuratura wciąż nie postawiła żadnych zarzutów. Sprawa pozostaje w toku, a śledczy oczekują na wyniki specjalistycznych badań oraz opinii biegłych.

Do zdarzenia doszło pod koniec czerwca na terenie remizy OSP przy ulicy Strażackiej w Witnicy. Jak ustalili funkcjonariusze, naczelnik jednostki, będący pod wpływem alkoholu, wjechał quadem na plac, gdzie znajdowali się piesi – wśród nich duchowny oraz kobieta. Na szczęście nikt nie odniósł ciężkich obrażeń, jednak potrącenie wzbudziło duże poruszenie w lokalnej społeczności.

Jak się okazuje, mimo że od tamtej chwili minął już miesiąc, śledztwo w sprawie nadal trwa. Prokuratura czeka na wyniki badań krwi i alkomatu, które mają potwierdzić stopień upojenia alkoholowego kierującego. Ponadto powołani specjaliści mają wydać opinie dotyczące okoliczności zdarzenia oraz ewentualnych konsekwencji zdrowotnych poszkodowanych. Dopiero po otrzymaniu kompletnej dokumentacji śledczy zdecydują o postawieniu zarzutów bądź ich braku.

Na miejscu widać było poruszenie i niedowierzanie, zwłaszcza że sprawca jest osobą publiczną i pełni ważną funkcję w lokalnej społeczności. „To dla nas wszystkich duże zaskoczenie, bo naczelnik OSP to ktoś, kto powinien dawać przykład, a nie narażać innych na niebezpieczeństwo” – komentuje jeden z mieszkańców, prosząc o anonimowość.

Dla Witniczan ta sprawa ma szczególne znaczenie, gdyż remiza i jej strażacy są ważnym elementem bezpieczeństwa gminy. Zdarzenie wywołało dyskusję o odpowiedzialności i zaufaniu do osób pełniących funkcje publiczne, a także o standardach panujących w jednostce OSP. Włodarze gminy, na razie powściągliwi w komentarzach, zapewniają, że będą monitorować postępy śledztwa i nie wykluczają podjęcia własnych działań wewnętrznych.

Warto dodać, że mieszkańcy Witnicy mogą na bieżąco śledzić informacje na temat sprawy na stronie internetowej prokuratury regionalnej oraz na oficjalnym profilu gminy. Osoby poszkodowane oraz świadkowie zdarzenia mogą zgłaszać się do lokalnej policji pod numerem telefonu 68 356 12 34 lub osobiście w Komisariacie Policji w Witnicy przy ul. 3 Maja 15.

Jak podkreślają funkcjonariusze, prowadzone śledztwo ma na celu nie tylko wyjaśnienie okoliczności wypadku, ale także zapobieganie podobnym sytuacjom w przyszłości – zwłaszcza na terenie, gdzie przebywa wiele osób, a bezpieczeństwo powinno być absolutnym priorytetem.

Sprawa nadal budzi wiele emocji, a mieszkańcy oczekują szybkiego i rzetelnego wyjaśnienia. Czy naczelnik OSP Witnica odpowie za swoje czyny? Przekonamy się zapewne w najbliższych tygodniach, gdy prokuratura zakończy analizę zgromadzonych dowodów. Do tego czasu gmina apeluje o rozsądek i powstrzymanie się od spekulacji, które mogą utrudnić postępowanie.

Źródło: Informacja własna