W Gorzowie rośnie liczba poważnych wypadków dzieci na hulajnogach – apel lekarzy o bezpieczeństwo

W ostatnich dniach szpital w Gorzowie Wielkopolskim przyjął aż sześć dzieci poszkodowanych w wypadkach na hulajnogach elektrycznych i tradycyjnych. Lekarze alarmują, że to już nie sporadyczne zdarzenia, lecz poważna i niepokojąca tendencja, która zagraża zdrowiu najmłodszych mieszkańców miasta. W większości przypadków poszkodowani nie mieli na sobie kasków ochronnych, a często zdarzało się, że na hulajnodze jechało więcej niż jedno dziecko, co zwiększało ryzyko poważnych urazów.

Wśród obrażeń, które lekarze na oddziale ratunkowym mieli do opatrzenia, znalazły się m.in. złamane czaszki, rozległe krwiaki i konieczność przeprowadzenia operacji chirurgicznych. „To już nie są pojedyncze przypadki, które można zbagatelizować. Kilkoro dzieci jest w stanie ciężkim, a wypadki te miały miejsce głównie z powodu nieprzestrzegania podstawowych zasad bezpieczeństwa” – mówi lekarka dyżurna ze szpitala im. Jana Pawła II w Gorzowie.

Na miejscu widać było, że w wielu przypadkach dzieci jeździły po chodnikach i ulicach zbyt dużą prędkością, a dodatkowo często były dwie lub trzy osoby na jednym pojeździe, co znacznie komplikuje kontrolę nad hulajnogą. Rodzice i opiekunowie, z którymi rozmawialiśmy, przyznają, że trudno mieć pełną kontrolę nad tym, jak ich pociechy korzystają z tych popularnych środków transportu. „Moje dziecko zawsze wychodzi z domu w kasku, ale wiem, że nie wszyscy rodzice zwracają na to uwagę. Hulajnogi są modne, a dzieci często chcą się nimi pochwalić przed kolegami” – tłumaczy pani Magdalena, mieszkanka osiedla Górczyn.

Co istotne, miejskie służby oraz lokalne władze zapowiadają działania profilaktyczne, które mają zmniejszyć liczbę takich zdarzeń. Straż miejska intensyfikuje kontrole, zwracając uwagę na niebezpieczne zachowania młodych użytkowników hulajnóg. Dodatkowo w planie są kampanie edukacyjne w szkołach, a także zwiększenie dostępności i promocja używania kasków ochronnych. Warto dodać, że prawo już teraz nakłada obowiązek używania kasków przez dzieci do 10. roku życia podczas jazdy hulajnogą, jednak egzekwowanie tego przepisu jest trudne.

Dla mieszkańców Gorzowa ważne jest również to, że wypadki te mają wpływ na zwiększone obciążenie lokalnego systemu opieki zdrowotnej. Lekarze i ratownicy alarmują, że częste i poważne urazy dzieci na hulajnogach generują dodatkowy stres i koszty, które odbijają się na całej społeczności. „Prosimy rodziców o większą czujność i przypominamy, że bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze” – apeluje dyrekcja szpitala.

Praktyczne wskazówki dla rodziców i opiekunów to przede wszystkim kontrola sprzętu, zapewnienie dzieciom kasków oraz wyraźne ustalenie zasad dotyczących jazdy, w tym ograniczenia liczby osób na jednym pojeździe i unikanie jazdy po jezdni bez odpowiednich uprawnień. Warto też, aby dzieci korzystały z hulajnóg w bezpiecznych miejscach – parkach czy wyznaczonych ścieżkach rowerowych, a nie zatłoczonych chodnikach.

Jak się okazuje, problem ten nie dotyczy tylko Gorzowa – podobne sytuacje odnotowują inne miasta w regionie. Jednak to właśnie u nas w ostatnich tygodniach nasiliło się ryzyko poważnych wypadków. Dlatego lokalne służby i społeczność muszą wspólnie zadbać o poprawę bezpieczeństwa najmłodszych użytkowników hulajnóg.

Podsumowując, rosnąca liczba groźnych wypadków dzieci na hulajnogach to sygnał alarmowy, którego nie można ignorować. W najbliższych tygodniach mieszkańcy Gorzowa mogą spodziewać się zwiększonych działań profilaktycznych oraz kampanii informacyjnych, które mają na celu uświadamianie zagrożeń i promowanie odpowiedzialnej jazdy. Wszystkich rodziców i opiekunów zachęcamy do rozmów z dziećmi i pilnowania przestrzegania zasad bezpieczeństwa – to prosty krok, który może uratować zdrowie, a nawet życie najmłodszych.

Źródło: Informacja własna