Minister ogłasza rewitalizację linii Skwierzyna – Międzychód, ale mieszkańcy Gorzowa sceptyczni
W czwartek 5 września na dworcu PKP w Gorzowie Wielkopolskim odbyła się kolejna uroczystość z udziałem ministra odpowiedzialnego za kolej. Tym razem polityk przybył z umową na rewitalizację odcinka kolejowego między Skwierzyną a Międzychodem. Pomimo licznych obietnic o „historycznym” i „kluczowym” znaczeniu inwestycji dla regionu, lokalna społeczność podchodzi do zapowiedzi z dużą dozą rezerwy.
Na miejscu widać było przede wszystkim pustki – zebranych mieszkańców praktycznie nie było, a spotkanie miało raczej charakter medialnego eventu niż rzeczywistego dialogu z lokalną społecznością. Przemówienie ministra skoncentrowało się na podkreśleniu ważności projektu jako elementu poprawy infrastruktury kolejowej w województwie lubuskim. Zapowiedziano, że rewitalizacja ma ożywić połączenia regionalne i ułatwić komunikację między mniejszymi miejscowościami, co ma korzystnie wpłynąć na rozwój gospodarczy tej części regionu.
Dotychczas odcinek Skwierzyna – Międzychód był w znacznym stopniu zaniedbany. Ruch kolejowy tu jest sporadyczny lub wręcz zawieszony, co powoduje trudności transportowe dla mieszkańców oraz ogranicza możliwości turystyczne i biznesowe. Władze województwa i lokalne samorządy od lat apelowały o inwestycje w ten fragment infrastruktury. Umowa podpisana przez ministra ma zagwarantować środki na remont torów, modernizację przejazdów i poprawę bezpieczeństwa.
– „To bardzo potrzebna inwestycja, zwłaszcza dla mniejszych miejscowości, które często są pomijane przy dużych projektach infrastrukturalnych. Liczymy, że wreszcie pojawi się realny ruch na tej trasie” – komentował podczas spotkania przedstawiciel lokalnego samorządu. Jednak nie brakowało również sceptycznych głosów.
Mieszkańcy Gorzowa, którzy pamiętają wcześniejsze deklaracje i obietnice dotyczące kolei, podchodzą do zapowiedzi z ostrożnością. Wielu z nich podkreśla, że podobne uroczystości i „historyczne” podpisywane umowy miały miejsce już kilkukrotnie, a efektów na torach wciąż nie widać. – „Na słowach się kończy, a my zostajemy z dziurawym peronem i brakiem pociągów. Miejmy nadzieję, że tym razem będzie inaczej” – mówi pani Ewa, gorzowianka korzystająca z kolei na co dzień.
Co istotne, inwestycja ma ruszyć oficjalnie jeszcze w tym roku, a jej zakończenie planowane jest na 2027 rok. Zakres prac obejmie nie tylko remont torów, ale i modernizację stacji w Skwierzynie, Międzychodzie oraz na kilku mniejszych przystankach. Planowane jest także wprowadzenie nowych rozkładów jazdy, które mają lepiej odpowiadać potrzebom lokalnych użytkowników. Warto dodać, że w ramach projektu przewidziano również działania na rzecz poprawy dostępności obiektów dla osób niepełnosprawnych.
Dla mieszkańców Gorzowa i okolic będzie to oznaczać potencjalnie lepsze połączenia z zachodnią częścią województwa i sąsiednimi regionami. Dzięki temu zwiększy się atrakcyjność komunikacyjna tych miejscowości, co może przełożyć się na rozwój turystyczny i inwestycyjny. Jednak, jak pokazuje doświadczenie, kluczowa będzie konsekwencja i terminowość realizacji inwestycji.
Urząd miasta Gorzowa zapowiedział, że będzie monitorować postępy prac oraz informować mieszkańców o wszelkich zmianach i utrudnieniach w kursowaniu pociągów. W razie pytań i sugestii można kontaktować się z biurem obsługi klienta PKP pod numerem telefonu 95 724 45 67 lub mailowo na adres: infogorzow@pkp.pl.
Podsumowując, choć wizyta ministra i podpisanie umowy to krok w dobrą stronę, to mieszkańcy regionu nie mogą zapominać o wcześniejszych doświadczeniach. Rewitalizacja linii Skwierzyna – Międzychód może faktycznie poprawić komfort podróżowania i wpłynąć na rozwój lokalny, jeśli tylko zaplanowane działania zostaną zrealizowane zgodnie z harmonogramem i bez zbędnych opóźnień. Czas pokaże, czy obietnice zamienią się w rzeczywistość, czy znów pozostaną tylko kolejnym „pokazem iluzji”.
Źródło: Informacja własna



